A u nas całkiem dobrze . Tzn był kryzys , było więcej ataków , szkoła w kratkę , bo niektóre dni były naprawdę słabiutkie. A to dlatego że pomalutku schodzimy z leku .
Na szczęście teraz Mati czuję się całkiem dobrze .
No i mamy plany na najbliższe pół roku . W lutym mamy zaplanowaną wizytę u dr Vela z Ukrainy, który bada kręgosłup na podstawie zdjęcia rentgenowskiego , sprawdza czy nie na jakiś ucisków .
Skontrolujemy też zęby w Poznaniu.
Zaplanowaną mamy wizytę u endokrynologa i badania w Poznaniu.
A latem śmigamy do Gdańska do neurologa , najpierw na wizytę prywatną a później prawdopodobnie do kliniki na badania , ale to jeszcze nic pewnego .
No i oczywiście cały czas się rehabilitujemy i śmigamy na zajęcia pedagogiczne.